Hej :)
Pogoda nas nie rozpieszcza. Raz jest zimno i sypie śnieg, a za chwilę temperatura podskakuje do kilkunastu stopni na plusie, do tego jeszcze porywisty wiatr, który spędza mi sen z powiek. Strasznie nie lubię takiej pogody.
Aby choć trochę przybliżyć wiosnę i lato, używam do kąpieli typowo orzeźwiający i dodający energii żel pod prysznic.
Opis na opakowaniu:
Przyjemna dla oka przezroczysta buteleczka o pojemności 250 ml. Lubię takie opakowania, ponieważ widzę ile jeszcze produktu zostało. Zamknięcie na klik, bardzo dobrze i sprawnie wykonane.
Otwór dozujący jest dość spory, ale nie przeszkadza w aplikacji produktu. Konsystencja żelu jest bardzo gęsta.
Zapach bardzo przyjemny, orzeźwiający. Stosowany zaraz po przebudzeniu dodaje energii, otula i pobudza rozgrzanymi w słońcu owocami. Przez jakiś czas utrzymuje się na skórze. Jest bardzo wydajny, wystarczy nanieść na ciało niewielką ilość. Bardzo dobrze się pieni. Nie wysusza mojej skóry.
Jestem na TAK.
Nie miałam jeszcze żeli z Palmolive, ale zachęciłaś mnie do zakupu tego :)
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze żeli z Palmolive, ale zachęciłaś mnie do zakupu tego :)
OdpowiedzUsuńŻele z Palmolive są mi obce ale nie wykluczam wypróbowania ich ;)
OdpowiedzUsuńLubię takie zapachy w żelach :)
OdpowiedzUsuńMam ten żel w zapasach :)
OdpowiedzUsuńDawno nie miałam żelu z Palmolive
OdpowiedzUsuńUżywam podobnego zapachu, ale z Avonu.
OdpowiedzUsuńDawno nie miałam żadnego produktu Palmolive.
OdpowiedzUsuńjestem ciekawa zapachu:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie orzeźwiające żele pod prysznic :-)
OdpowiedzUsuńPalmolive kojarzy mi się z dzieciństwem i właśnie używam płyny do kąpieli, wielki z pompką od nich i ma przecudny zapach i konsystencję :)
OdpowiedzUsuńJuż dawno nie miałam żelu tej firmy, muszę do nich wrócić :)
OdpowiedzUsuń