środa, 18 marca 2015

Avon Planet Spa - Energetyzujący kremowy peeling do twarzy z białą herbatą

Cześć :)

Dzisiaj zapraszam na recenzję peelingu do twarzy, który pokazywałam w moich lutowych nowościach. 


Opis na stronie:

Energetyzujący peeling do twarzy z ekstraktem z białej herbaty
• złuszcza skórę, usuwając zanieczyszczenia i martwy naskórek 
• oczyszcza pory, odświeża i dodaje skórze energii
• odświeża, wygładza i rozświetla skórę

Jak działa:
Kremowy peeling do twarzy złuszcza skórę, usuwając zanieczyszczenia i martwy naskórek, oczyszcza pory i dodaje skórze energii. Biała herbata jest znana ze swoich właściwości antyoksydacyjnych, nadając skórze zdrowy i młody wygląd. Dla każdego typu skóry. Testowany klinicznie i dermatologicznie. Jak stosować: Niewielką ilość peelingu rozprowadź po skórze twarzy, delikatnie masując. Dokładnie spłucz.

Skład:


Produkt mieści się w miękkiej tubce, z wygodnym zamknięciem na klik.
Zapach peelingu jest standardowy, wyrazisty jak na maseczki z Avonu. Przypomina mi trochę serię z żeń-szeniem. Nie każdemu może przypaść do gustu. Dla mnie jest za mocny.

Po wyciśnięciu produktu z tubki, konsystencja jest kremowa, gęsta i dobrze zbita. Po rozsmarowaniu widać i czuć pod palcami niewielką ilość delikatnych drobin.


Tutaj można dostrzec jak ich malutko się znajduje.


Jak moja skóra zareagowała na ten produkt?


Skóra była lekko rozświetlona i wygładzona. Poprawił się też jej koloryt, który się wyrównał. Po aplikacji cera jest miękka i delikatna. Produkt może troszkę zadziałaś ściągająco, więc na koniec dobrze jest nałożyć krem.


Cena: 9,99 zł
Pojemność: 75 ml





8 komentarzy:

  1. Zaciekawił mnie ten peeling.Na pewno trafi na listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo polubiłam ostatnio peelingi kremowe - ten mam, ale jeszcze nie testowałam :)
    p.s. kochana, może zrób sobie tradycyjnych obserwatorów, bo tak to zaglądam do Ciebie tylko jak wrzucisz fotkę na wizażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę.. jakoś nie przepadam za kosmetykami Planet Spa, choć niektóre perełki z samego Avonu uwielbiam :)

    Faktycznie, troszkę mało tych drobinek :) w moim peelingu jest ich ze dwa razy wiecej :)

    OdpowiedzUsuń