sobota, 4 kwietnia 2015

Zielono mi - cienie Inglot

Witajcie w ten świąteczny wieczór :)


Mój makijaż zawsze był stonowany i w neutralnych barwach. Podstawowymi kolorami były brązy i beże. Nigdy nie eksperymentowałam z innymi odcieniami, ponieważ nadzwyczajnie sądziłam, że inne po prostu do mnie nie pasują.

Do tej pory moim kosmetykiem kolorowym - takim must have - był tusz do rzęs. Bez nałożenia go na rzęsy nie potrafiłam wyjść z domu. Stopniowo wprowadzałam też inne niezbędne produkty typu podkład, korektor, bazy itp. Gdy mam więcej czasu, staram się wykonywać pełen makijaż.

Ostatnio z nudów robiąc porządki w cieniach natrafiłam na paletkę Inglota zawierającą trzy odcienie zieleni, które dostałam od siostry.





S - kolor ciemnej butelkowej zieleni z mieniącymi drobinami w kolorze srebrnym

L - kolor pistacjowy perłowy

N - kolor limonkowy perłowy

Od lewej trzy odcienie nałożone bez bazy, a następne trzy na bazie z firmy Paese.


Dla lepszej widoczności można kliknąć na zdjęcie, które powinno się powiększyć.

Tę paletkę wykorzystam w okresie wiosennym i letnim do robienia kolorowych kresek.





Jak Wam się podobają takie kolorki? 
Jakich cieni zazwyczaj używacie?



Kochane chciałabym Wam złożyć życzenia. Cieplutkich, pogodnych, spędzonych w rodzinnym gronie Świąt Wielkanocnych, dużo zdrowia, samych smakowitości, pełnych brzuszków i mokrego poniedziałku (niekoniecznie deszczowego, czy śnieżnego :) ).







 

12 komentarzy:

  1. Wesołych Świąt :) Śle całusy wielkanocne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rzadko używam cieni, a jeśli już - to beżowe, chociaż miałam kiedyś zielony i delikatnie podkreślałam nim dolna powieke ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rzadko używam cieni, a jeśli już - to beżowe, chociaż miałam kiedyś zielony i delikatnie podkreślałam nim dolna powieke ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor pistacjowy mi się bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam cienie z inglota :) Ciągle dochodzą mi nowe kolory do kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zieleń to nie mój kolor :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zieleń lubię ale niekoniecznie na powiekach;) Bardziej jakieś, jak wspomniałaś, delikatne akcenty typu kreska niż cała powieka.

    OdpowiedzUsuń
  8. cienie z Inglota są kapitalne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię cienie z Inglota. Zawsze wybieram te do paletki (freedom system). Myślałam, że te potrójne już wycofali, bo nie rzuciły mi się jakoś w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne kolory, lubię zielenie ale jakoś dziwnie się czuję w takim makijażu

    OdpowiedzUsuń