Hej :)
Mamy już końcówkę sierpnia. Ostatnie dni zwiastowały nam nadchodzącą jesień. Deszcz, chłód i wiatr. Jeśli czytacie moje posty, wiecie zapewne, że należę do zmarzluchów. Pomału wyciągam z szafy cieplejsze ubrania, czy koce. Po przyjściu z pracy naciągam na siebie dres, puchate skarpetki i parzę kubek ciepłej herbaty. Do tego wszystkie zapalam kominek i wybieram wosk. Tym razem sięgnęłam po zapach z zimowej kolekcji 2016.
Opis na stronie:
Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu tarty wypełnionej górskimi jagodami otoczonej aromatem sosnowych gałązek.
Moja opinia:
Słodki, niezwykle ciepły i otulający zapach. Zamykam oczy i przenoszę się w mroźny wieczór. Za oknem mrok, powoli spadają płatki śniegu, ulica jest pusta, a jedynym odgłosem jest strzelające drewno w kominku. Siedzę wygodnie w fotelu, opatulona ciepłym pluszowym kocem, w ręku trzymam kubek z parującą malinową herbatą. Nic więcej do szczęścia nie potrzebuję. Ten wosk idealnie to odzwierciedla.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Projekt denko - luty 2018
Hej :) O dziwo w lutym udało mi się zużyć sporo kosmetyków. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do dalszej części.
-
Hej Kochani :) 14 września obchodziłam pierwsze urodziny bloga. Sam pomysł na jego prowadzenie zrodził się kilka lat temu. Dzisiaj zaprasz...
-
Witajcie Kochani :) Dzisiaj zapraszam Was na małe rozdanie. Do wygrania jest zestaw składający się z nowych dwóch lakierów do paznok...
-
Hej :) W ostatnim czasie nabyłam trochę płynów do kąpieli z firmy Avon. Po pierwszych testach, postanowiłam podzielić się z Wami moją opin...
Chętnie go poznam:)
OdpowiedzUsuńJaki fajny.
OdpowiedzUsuńNaprawdę bardzo mi się podoba.
Idealny zapach na weekend.
Pozdrawiam serdecznie :)
Muszę go powąchać przy najbliższej okazji!
OdpowiedzUsuńNiee, nie mówmy jeszcze o jesieni ;)
OdpowiedzUsuń